Gangkhar Puensum
Gangkhar Puensum, znana również jako Kanchenjunga, wznosi się na 7570 metrów nad poziomem morza i jest 40. najwyższą górą świata. Leży na obszarze granicznym między Chinami a Bhutanem. Obecnie jest to najwyższa niezdobyta góra świata, mimo że jest o 1274 metry niższa od Mount Everestu. Nazwę góry można z grubsza przetłumaczyć jako „Biały Szczyt Trzech Duchowych Braci”. To może wyjaśniać, dlaczego władze Bhutanu w 1994 roku ogłosiły zakaz wspinaczki na tę górę, z szacunku dla lokalnych wierzeń duchowych.
Gangkhar Puensum leży na spornym pograniczu Bhutanu i Chin, ale pewne jest, że jest to najwyższa niezdobyta góra świata.
Wraz z rozwojem historii ludzkości zdobyto wiele gór. Nawet 8844-metrowy Mount Everest każdego roku ma nowych zdobywców. Jednak choć Gangkhar Puensum ma 7570 metrów wysokości, czyli o 1274 metry mniej niż 8844 metry Mount Everestu (według chińskich standardów), jak dotąd nikomu nie udało się dotrzeć na jej szczyt. Wyprawy z wielu krajów podejmowały wielokrotne próby, ale wszystkie kończyły się niepowodzeniem. Są ku temu dwa powody.
Z jednej strony, góra Gangkhar Puensum jest rzeczywiście bardzo trudna do zdobycia. Teren jest tu bardzo skomplikowany. Wielu odkrywców przybywa tu, nie wiedząc, którędy iść w górę. Dawno temu nie było tu żadnej mapy. Wiele osób próbowało znaleźć wejście za pomocą doświadczenia i intuicji, ale wszyscy ponieśli porażkę. Później naukowiec sporządził mapę okolicy na podstawie badań terenowych, co pozwoliło ludziom poznać coś o górze. Mimo że umożliwiono wspinaczkę w 1983 roku, cztery próby wejścia ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem.
Z drugiej strony, prawo zakazało wspinaczki. Od 1994 roku rząd Bhutanu postanowił, że wszystkie szczyty powyżej 6000 metrów nad poziomem morza w Bhutanie są objęte zakazem wspinaczki, w hołdzie dla wierzeń duchowych lokalnych mieszkańców.
W sercach Bhutańczyków święte góry zamieszkują bóstwa i nie mogą być zakłócane przez ludzi. Nazwę góry Gangkhar Puensum można z grubsza przetłumaczyć jako „Biały Szczyt Trzech Duchowych Braci”, co czyni ją zasłużenie świętą górą. Bhutańczycy mają nadzieję, że za ich życia ta góra nie zostanie zdeptana ludzkimi stopami. Jednak w tamtym czasie nie było ścisłego zakazu. Całkowity zakaz wprowadzono w 2003 roku. Teraz oficjalnie nikt nie może się na nią wspinać.
Mimo to niektórzy wciąż próbowali obserwować Gangkhar Puensum, wspinając się na inny szczyt w pobliżu jej wierzchołka. Pod koniec XX wieku grupa japońskich odkrywców zdobyła szczyt obok jej wierzchołka, by dokonać bliższych obserwacji. W 1998 roku japońska wyprawa próbowała podejść od północnej strony i uzyskała pozwolenie od Chińskiego Związku Alpinizmu, ale zezwolenie zostało cofnięte z powodu politycznego sporu z Bhutanem. W 1999 roku zespół wspinaczkowy wyruszył z Tybetu w Chinach i pomyślnie zdobył północny drugi szczyt Gangkhar Puensum (znany również jako Gangkhar Puensum Północny), który ma wysokość 7534 metrów. Można powiedzieć, że było to najbliższe zdobycie wierzchołka Gangkhar Puensum.
Dla zwykłych turystów podróż do Bhutanu jest również bardzo trudna, ponieważ rząd Bhutanu nie akceptuje samodzielnych wycieczek, a turyści mogą uczestniczyć tylko w zorganizowanych grupach. Ponadto koszty są tu bardzo wysokie, z minimalnym dziennym wydatkiem 200 dolarów, co wydaje się nieco przesadzone.
Nawet jeśli uda ci się podróżować do tego kraju, nie będziesz w stanie łatwo zbliżyć się do góry Gangkhar Puensum. Musisz wyruszyć z Punakha w kierunku Gasa, a następnie iść z Gasa do najtrudniej dostępnego miejsca w Bhutanie – Lunany, przez 8 dni, aż do obozu pod Gangkhar Puensum. Nie mówiąc już o turystach, nawet dla miejscowych jest to wielkie wyzwanie. Naprawdę trudno jest z bliska zobaczyć najwyższą górę Bhutanu. Dlatego drugi co do wysokości szczyt, Jomolhari, który jest łatwiejszy do zobaczenia, stał się bardziej znany.
A co, jeśli podróżujesz od strony Tybetu w Chinach? Obszar ten znajduje się w Lang Musangpu, w powiecie Lhozhag, w prefekturze Shannan, to prawie dzicz, a w okolicy nie ma żadnych udogodnień, więc dotarcie tam jest również żmudnym zadaniem. W porównaniu z podejściem od strony Bhutanu, dotarcie do Gangkhar Puensum od strony Tybetu jest trudniejsze. Tak więc ta potężna góra może być nazwana dziewiczym szczytem, zarówno z perspektywy wspinaczki, jak i podziwiania widoków.